Czy w Czasach, gdy moduł GPS znajduje się niemal w każdym telefonie, osobne urządzenia GPS mają jeszcze sens? Zastanawiamy się nad tym na str. 76. Tu znajdziecie efekty szczegółowego testu Mio Cyclo 105 HC. Po wyjęciu z pudełka urządzenie robi bardzo dobre pierwsze wrażenie, jakość wykonania wszystkich elementów jest wysokiej klasy, materiały dobrej jakości, a białe zdobienie na obudowie urządzenia sprawia, że wydaje się ono mniejsze i optycznie lżejsze. Dodatkowe plusy należą się za miękki pas czujnika tętna i sprytne rozdzielenie czujników prędkości i kadencji ułatwiające ich montaż na różnych rodzajach ram. Mocowanie na kierownicy jest stabilne, a oporowy (czyli działający na naciśnięcie, a nie na dotyk) ekran urządzenia może być obsługiwany nawet w rękawiczkach. I już na tym etapie poznawania Mio widać poważną przewagę specjalistycznego urządzenia.

Właściciele smartfonów będą musieli pamiętać, że klawisz home/wstecz włączający urządzenie również działa na przyciśnięcie, a nie na dotyk. Test zacznijmy od funkcji nawigacyjnych - urządzenie posiada mapy drogowe niemal całej Europy (w tym Polski) oraz Ukrainy i Turcji (dostawcą map jest TeleAtlas). Mapy zawierają dane wysokościowe, co pozwala na określenie profilu trasy, którą mamy do pokonania, fajna sprawa. Oczywiście, nie zawierają one szlaków turystycznych, jednak urządzenie obsługuje trasy w popularnym formacie GPX i nie będzie problemu z ich uzupełnieniem lub samodzielnym stworzeniem mapki szlaków w okolicy. Świetnym dodatkiem jest funkcja „Zaskocz mnie”, którą możemy wykorzystywać zarówno w planowaniu tras wycieczek, jak i w treningach z wykorzystaniem Mio - dzięki niej po naciśnięciu przycisku urządzenie zaproponuje trzy warianty pętli treningowej, zaplanowane w oparciu zarówno o dane mapowe, jak i zapisane trasy. Genialna i prosta funkcja ułatwiająca przełamanie treningowej rutyny. A skoro o treningach mowa - urządzenie zbiera bardzo dużo danych - w zestawie znajduje się czujnik tętna i kadencji. Sporym mankamentem jest jednak brak możliwości zaplanowania treningów w oparciu o te wartości,ani nawet wyznaczenia alarmów stref tętna. Sprawia to, że Mio Cyclo 105 HC jest bardziej nawigacją niż urządzeniem treningowym. Troszkę szkoda, powstaje również pytanie, czy chcemy płacić za czujnik tętna (jest dostępna nieco tańsza wersja bez czujnika HR), podczas gdy służy on tylko i wyłącznie do prezentacji danych w urządzeniu. Funkcje mapowe i nawigacyjne są przemyślane, a „Zaskocz mnie” byłby doskonałym dodatkiem również do bardziej zaawansowanych treningów. Warto jednak zastanowić się, czy kombajn łączący w sobie wszystkie możliwe funkcje jest naprawdę tym, czego potrzebujemy? Mio Cyclo 105 jest wyraźnie wyspecjalizowane, to bardzo dobra nawigacja rowerowa dla zaawansowanego turysty szosowego lub MTB nieskupiającego się zbytnio na planowaniu treningów. I tak właśnie oceniliśmy to urządzenie, gdyby potraktować je jako narzędzie do treningów - musielibyśmy obniżyć ocenę za projekt.

Dodano: 2014-01-07

Autor: Tekst: Antek Zuzak

Tagi: GPS

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1