Zimą jako kolarz jesteś wart tylko tyle, jak dobrze się ubrałeś, bo stara prawda mówi, że nie ma złej pogody, jest tylko niewłaściwe ubranie.
Wprawdzie w naszych realiach często kusi, żeby ubierać się jak modne hipsterki -po second handach - jednak jeżdżący bez względu na pogodę i temperaturę muszą pozostać niewrażliwi na takie sugestie i beznamiętnie wyszukiwać najlepszych opcji. Oto przebrana przez nas partia dodatków i rowerowej garderoby, dzięki której można spokojnie wybierać się w niesprzyjającą przestrzeń bez ryzyka odmrożeń (spoko, spoko Polska to nie Alaska), ale - co znacznie ważniejsze - bez przeziębień. Na zdrowiu nie wolno oszczędzać, zwłaszcza jeśli musisz wyrobić odpowiednią
bazę przed sezonem, czy po prostu dobrze bawić się na rowerze bez względu na opad deszczu, śniegu czy słupka rtęci.

Pełną prezentację ciuchów zimowych znajdziecie w papierowym wydaniu bikeBoard 1-2/2013.

Dodano: 2013-02-05

Autor: Tekst: bikeBoard

Tagi: odzież, zima, buty zimowe

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Rowery wszechgórskie

Duże koło dla juniora

Maratony MTB Ultra