Kiedyś Tom siedział w swojej pracowni i spawał ramy, mostki i kierownice, tak jak mu podpowiadała logika. Wiele jego produktów było efektem osobistych doświadczeń. Tak w 1979 r. zrodził się model Bullmoose - zintegrowana z mostkiem kierownica, która miała pierwotnie zagwarantować, że nie powtórzy się Tomowi przygoda ze złamaniem kiery na zawodach. W owym czasie zyskała natychmiastową popularność i była stosowana powszechnie w rowerach MTB. Dziś pomysł się odradza, a stal zastępuje carbon. WCS Carbon Bullmoose to bardzo szeroka kierownica o podwójnym mostku (wznios 6º), od 720-740 mm (80x730 mm, deklarowana masa: 280 g. Pomysły Toma zawsze były innowacyjne, co pozwoliło zrodzić się wielu popularnym komponentom. Świetnym współczesnym przykładem jest mostek C260, który redukuje napięcie między kierownicą, a mostkiem przez mocowanie śrub pod specjalnym kątem. W wersji 2015 mostek będzie dostępny w nowym zabójczym kolorze, który pozwoli wyróżnić cały kokpit.

Dodano: 2014-11-04

Autor: Tekst:

Tagi: Ritchey

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Niejasna przyszłość roweru

Nowy wymiar treningu

Moc „ludzi z żelaza”

Młodzi gniewni polskiego XC… rok później