Czapeczka kolarska to element szosowej genealogii, czysta historia podyktowana funkcjonalnością. Jest integralną częścią rowerowej tradycji na równi z kieszonkami na plecach i szelkami od spodenek. Na kilkadziesiąt lat zniknęła z kolarskiego świata zastąpiona kaskiem. Ostatnio coraz więcej dwukołowców zakłada kolorowe daszki pod plastikową ochronę głowy. Nagły renesans tego elementu szosowej garderoby podyktowany jest zarówno modą, jak i odkryciem na nowo jego funkcjonalności.


We wrześniowym numerze bikeBoard opisujemy zalety czapeczek. Po pierwsze chronią przed słońcem – zarówno oczy, jak i kark. Jazda w kierunku odwrotnym do zachodzącego słońca może stać się o wiele bezpieczniejsza dla narażonej na poparzenia szyi, gdy założymy czapkę tył do przodu. Sprawdza się w upalne i deszczowe dni, sprawiając, że kropelki wody nie spływają po twarzy i do oczu. A na koniec – to niezbędny element dla podążających za modą. Szeroki wybór kolorów i rozwiązań graficznych pozwala dopasować konkretny model do malowania ramy, stroju i kasku. Nacieszcie oczy tą nieskończoną paletą barw i wzorów.



1. Cinelli
2. Morvelo Women’s
3. POC Sports
4. Bontrager
5. Colnago Del Tongo vintage cup
6. dhb
7. 3T
8. Walz Cups
9. Catselli
10. Morvelo

Dodano: 2016-09-13

Autor: Tekst: Paulina Trofimiec

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Niejasna przyszłość roweru

Nowy wymiar treningu

Moc „ludzi z żelaza”

Młodzi gniewni polskiego XC… rok później