Równo rok temu zachwycaliśmy się nowym wówczas, carbonowym hardtailem cannondale flash Hi-Mod 2.

C’dale jest firmą z Connecticut w USA, więc kiedy w pochmurny poranek Demo Day pod namiotem z dużym C zobaczyliśmy Flasha na dużych kołach, nikt z redakcyjnej reprezentacji nie uniósł brwi w najmniejszej nawet oznace zdziwienia. W końcu twentyninery to ważna część rynku za oceanem. Oprócz dużych kół nie ma w ramie Flasha 29 technologii czy rozwiązań nietypowych. Jest taka sama, jak w wersji 26” i tylko tylne widełki dłuższe o 23 mm i rura podsiodłowa podgięta dla zwiększenia odstępu między przednią przerzutką a tylną oponą wskazują na głębsze przemyślenie tematu przez inżynierów. Sztyca 27,2 mm spłaszczona poprzecznie w połowie długości przypomniała nam, jak proste i eleganckie może być rozwiązanie tłumiące dyskomfort hardtaila, a widełki S.A.V.E. mają eliminować wibracje jeszcze nim staną się wyzwaniem dla sztycy. Mimo że w katalogu zajmuje osobne miejsce, Cannondale nie zaprojektował nowego amortyzatora Lefty dla większych kół. Stosowany w 26 i 29” jest identyczny. W testowanym rowerze miał jednak założoną redukcję obniżającą skok tak, żeby opona nie zablokowała się o główkę. Wystarczyło obciąć 10 mm skoku. W efekcie Flash 29” ma z przodu 90 mm do wykorzystania. W sam raz do XC na dużych kołach. ...

Pełen tekst artykułu zamieściliśmy w wydaniu papierowym bikeBoard 10/2010 (gdzie kupić), a poniżej prezentujemy Wam krótki film z testu.


Dodano: 2010-10-07

Autor: Tekst: Maciek Machowski, zdjęcia: bikeBoard

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Internet trenażerów

Szosowe opony na zimę

Polskie etapówki

Azory