Na stoisku Cannondale wystawił bardzo obrazową scenkę. Na wadze z jednej strony wisiała nowa carbonowa rama hardtaila Flash, a z drugiej standardowy bidon (pełny) i popularny zestaw kieszonkowych narzędzi. Jak myślisz, jak wychylała się szala…?

Nie, nie do bidonu. Było po równo. Cannondale jeszcze do niedawna znany był jako ekspert od aluminium. Ich znakiem rozpoznawczym były pięknie polerowane spawy i rury o sporych przekrojach. Amerykanie dość wcześnie doszli do wniosku, że fulle to przyszłość popularnego MTB i na tym segmencie skupiali wysiłki. Pierwszym znaczącym osiągnięciem firmy z Connecticut w nowej technologii carbonowej był Scalpel – ścigancki softtail z niewiarygodnym jak na konstrukcję bez głównej osi obrotu skokiem 4” (100 mm). W tym roku wszyscy spodziewali się przedstawienia następcy lub odświeżonego Skalpela. Okazało się, że największą nowością Cannondale w kolekcji terenowej na 2010 będzie nowy carbonowy hardtail - Flash. Mieliśmy okazję przyjrzeć się temu przecinakowi z bliska na Demo Day.
Flash nie jest pierwszym carbonowym hardtailem Cannondale, to radykalny następca względnie konwencjonalnego Taurine. Nowa rama reklamowana jest masą: zaledwie 950 g (rozmiar M), a waga całego roweru we flagowej specyfikacji - 7,5 kg (rozmiar M bez pedałów) każe się zastanawiać, czy UCI nie wprowadzi wkrótce dolnego limitu wagi maszyn XC. Flash przy tak niskiej wadze jest wyjątkowo sztywny. Niezależne testy wykazały sztywność okolicy suportu na poziomie 92 Nm/stopień ugięcia, co w proporcji do masy ramy daje jej wynik powyżej magicznej granicy 100. To rezultat ze ścisłej czołówki konstruktorów MTB. Właściwie byłby to również jeden z najlepszych wyników dla ram szosowych. Na tym nie kończy się radykalizm Flasha. Rura podsiodłowa jest spłaszczona w dolnej części w płaszczyźnie poprzecznej, żeby polepszyć przekaz energii, więc przednia przerzutka - co, jak obserwujemy, jest obecnie coraz silniejszym trendem - zamocowana jest w systemie Direct Mount - bez obejmy. Dolne ramiona są również spłaszczone - to zastosowanie technologii SAVE, która przez umożliwienie niewielkich ugięć w płaszczyźnie pionowej ma zapobiegać przenoszeniu wibracji na bikera. Górna rura przechodzi płynnie w górne rurki tylnego widelca - to najlepsze wykorzystanie właściwości carbonu, który nie lubi ostrych kątów. Oś suportu ma oczywiście 30 mm średnicy. W końcu Cannondale jest promotorem idei powiększonych suportów. Krótka jazda po tradycyjnie nieciekawych pętelkach Demo Day i trudności z wypożyczeniem właściwego rozmiaru nie dają nam prawa do formowania ostatecznych sądów, ale zdecydowanie zebraliśmy garść ciekawych pierwszych wrażeń. Możemy obalić zabobony, że Lefty skręca, kiedy puści się kierownicę i że wiraże w prawo pokonuje się łatwiej niż w lewo. Na poważnie możemy potwierdzić, że po umiarkowanie trudnych trasach nawet trzeci w hierarchii specyfikacji Flash 2 wspina się bardzo sprawnie, a z racji niskiej wagi oferuje też niesamowite przyspieszenie. Widelec nie sprawił nam kłopotów, choć szczerze mówiąc nie mieliśmy okazji dać mu w kość. W każdym razie nie było najmniejszych kłopotów z kontrolą na zjazdach. Geometria, jak na typowy rower zawodniczy XC, jest zwarta z tyłu i rozciągnięta z przodu. Wszystko to przy dość ostrych kątach dla zwrotności i wydajności przeniesienia napędu. Dźwigienka lock-outu Lefty’ego jest w bardzo wygodnym miejscu. Wielgachna rura sterowa aż prosi się o schowanie narzędzi. Ogromne wrażenie zrobiła na nas spłaszczona poprzecznie sztyca 27,2 mm - element, który szczęśliwie zaplątał się nam z modelu o wyższej specyfikacji. Przy takiej średnicy każdy wspornik trochę się ugina, ale sztyca SAVE ugina się o centymetry, nie milimetry. Początkowo mieliśmy obawy, czy nie skończymy z carbonowymi drzazgami w brzuchu, ale po oswojeniu się ze spektakularnymi wygięciami, byliśmy pod wielkim wrażeniem. Odległość od pedałów pozostaje w miarę stała, więc to rozwiązanie nie ma wad teleskopów. Nie wspominając o wadze. Zdecydowanie polecamy jako upgrade „dwójki”.

Dodano: 2009-10-03

Autor: Tekst: Maciek Machowski

Tagi: ultralekkie

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Internet trenażerów

Szosowe opony na zimę

Polskie etapówki

Azory