Pierwsze informacje o tym rowerze dotarły do nas ponad miesiąc temu, jednak były tak tajne, że nasz amerykański kontakt musiał przy wejściu do HQ Cannondale zdać cały sprzęt fotograficzny, z telefonem komórkowym włącznie. To, co zobaczył okazało się najnowszą odsłoną rowerów, których historia sięga co najmniej lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy w kolekcji Cannondale pojawiły się pierwsze modele szosowe oznaczone symbolem CAAD (Cannondale Advanced Aluminium Design).


Jak to?! Aluminiowa rama w segmencie rowerów do rywalizacji na poziomie Pro? Cannondale ma swoje powody. Jedna z pierwszych reklam sugerowała, że aluminium zajmują się od „zawsze”, bo jak wspomina naczelny, na zdjęciu mennonitka w tradycyjnym stroju doiła krowę do aluminiowego wiadra. W latach osiemdziesiątych pojawiły się pierwsze seryjnie produkowane aluminiowe rowery Cannondale i były super nowością i niesamowitą ekstrawagancją. Od tego czasu bardzo dużo się zmieniło, dzisiaj aluminium to chleb powszedni branży i trudno nim zaimponować. No chyba, że użyje się całego wyrafinowanego arsenału badawczo-projektowo-wykonawczego. Tak uczynił Cannondale, i był z tego na tyle dumny, że po wersji CAAD 10 wprowadził do życia CAAD 12 pomijając „jedenastkę”.

Do wytworzenia ramy CAAD12 użyto chyba wszystkich technologii wykorzystywanych w przemyśle rowerowym. Począwszy od zaawansowanych komputerowych metod projektowania, na obróbce kończąc. Poszczególne elementy poddawano hydroformowaniu, mechanicznemu kształtowaniu, cieniowaniu i formowaniu 3D. Pozwoliło to (...)

Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 8/2015

Możesz też kupić e-wydanie

Dodano: 2015-08-13

Autor: Tekst: Paweł Kisielewski, foto: Maciek Patrzałek

Tagi: Cannondale

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Rowery wszechgórskie

Duże koło dla juniora

Maratony MTB Ultra