Prezentacja na Maderze – to robi wrażenie. Podobnie jak willa Bonda, w której stacjonowała załoga Canyona. I wtem naszym oczom pokazały się nowe Spectrale... Ładne, ale szmeru ekscytacji nie usłyszałem. Widzowie milczeli jak zaklęci, czekając na jakieś „wow”.

Przedstawiono geometrię, zasady działania przeprojektowanego zawieszenia, specyfikację... Cisza. Dlaczego? Geometria Spectrala 2018 nie jest niczym przełomowym, w obecnych czasach trudno nazwać ją wystrzałową, progresywną czy nowatorską. Wystudzono nasze pytania dotyczące doboru wielkości kół. Nie przewidujemy wersji 29” w żadnym z rozmiarów, bo uważamy że tylko 27,5” dają tyle zabawy ile chcieliśmy tchnąć w Spectrala – usłyszeliśmy. A kiedy pokazano szczegóły zawieszenia, nie tylko mnie przed oczami stanęły rowery o bardzo podobnym układzie dźwigni i obszarach ustawienia punktów obrotu. I dopiero maskownica pancerzy oraz „bagażnik” z zespołem bidonów wyglądający jak „dwururka” wzbudził nieco większe emocje wśród dziennikarzy... A potem wjechała pizza.


ŚCIEŻKOWIEC PATENTOWANY
Nowy Canyon Spectral to ścieżkowiec o skoku 150/140 i czterozawiasowym wahaczu. Jednak w przeciwieństwie do dotychczasowych rozwiązań, Canyon przeniósł oś wahacza powyżej osi koła. Można by to odebrać jako chęć ominięcia patentu Specializeda przy wejściu na amerykański rynek. Ale trudno mi uwierzyć w fakt, że Canyon nie wiedział o wygaśnięciu ochrony patentowej na rozwiązanie popularnie nazywane ogniwem Horsta w Ameryce. Czy rozwiązanie „High Horst”, jak roboczo nazwał je jeden z managerów produktu Canyona, uderza w prawa własności intelektualnej Rocky Mountain? Niemcy z Koblencji to szczwane lisy – domyślam się, że wszystko sprawdzili dwa razy zanim rozpoczęli produkcję. Ale jeśli jesteśmy już przy patentowaniu to wszystkim, którzy linijeczką mierzą na monitorze odległości pomiędzy osiami wspomnę tylko, że inżynierowie mają lepsze metody pomiaru i całe zastępy prawników pilnujących, żeby stwierdzenia obwarowane patentami omijać. Wracając do naszego Spectrala, tylna oś obrotu wahacza jest zamocowana powyżej osi koła. Czy podobnie jak w Smoothlink znajduje się tam zawsze bez względu na stopień ugięcia wahacza – nie wiem...


Cały test znajdziecie w bikeBoard 1-2/2018 (gdzie kupić). Możesz też kupić e-wydanie.

JAZDA
…konsumpcja okazała się smaczna. Bo nie zawsze liczy się wykwintność, tylko świeżość składników i przyprawy. Aspektem, który można porównać do papryki jalapeño na pizzy, jest dobór ogumienia. Najlepszym w opinii konstruktorów Canyona kompromisem pomiędzy (...)


Sporo o nowym Spectralu przeczytacie też tutaj

Dodano: 2018-01-16

Autor: Miłosz Kędracki, foto: Boris Beyer

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Eagle???

Merida Big.Nine 6000 i Big.Nine 800

Kross Level 13.0

Kolarz - cukrzyk

Karpaty w trzech aktach