Kamizelki odblaskowe okazały się szczytem rowerowego obciachu. Pora jednak wrócić do tematu, bo choć krępowały rowerzystów nie tylko ze względu na niedopasowany do rowerowej pozycji krój, rozmiarówkę i brak oddychalności, to odblaskowe elementy mogą ratować życie.

Z badań przeprowadzonych przez Policję wynika, że pieszy lub rowerzysta ubrany w ciemny strój jest zauważany przez kierowcę z odległości 20-30 m, co przy prędk ości 50 km/h daje kierowcy 2 sekundy czasu na reakcję, a przy 90 km/h jest to już tylk o 1 sekunda. Ale nawet jeżeli jest mistrzem i zdąży zareagować błyskawicznie, to i tak niewiele to pomoże, bo droga hamowania z prędkości 90 km/h wynosi ponad 60 m. Trochę, choć w niewielkim stopniu, sytuację poprawia jasny strój, który wprawdzie jest widoczny już z odległości ok. 50 m, ale nadal może to być za mało aby uniknąć wypadku. Dlatego niezbędne są odblaski, które widoczne są już z odległości 150 m. Nawet przy prędkości 120 km/h daje to kierowcy 4,5 sek undy czasu na reakcję, a droga hamowania z takiej prędkości, wynosząca wprawdzie aż 100 m i tak pozostawia jeszcze spo ry margines. Margines, w którym może zawierać się nasze życie lub zdrowie.

TEST
W naszym teście rowerzystę ubranego w odblaskową odzież oświetliliśmy tym samym źródłem światła i wykonaliśmy zdjęcia zachowując identyczną odległość i nastawy aparatu. Dla każdej kurtki wykonaliśmy zdjęcia z tyłu, z boku i przodu, czyli w typowych sytuacjach drogowych, aby pokazać, ile i jak ułożonych elementów odblaskowych ma każda z nich. Upraszczając sprawę w światłach odblaskowych najważniejszym parametrem jest to, co popularnie możemy nazwać “jasnością świecenia”, czyli ile ze światła na nie padającego są w stanie odbić. Z dużej odległości jeden, nawet mały odblask, ale mocno „świecący”, jest lepiej widoczny niż duża, ale gorzej odbijająca światło, powierzchnia. W naszym teście zrobiliśmy porównanie jasności odblasków używając skali od zera oznaczającego zupełną czerń do 255 dla pełnego odbicia światła. Zmierzyliśmy także ich łączną powierzchnię dla poszczególnych kurtek. Wyniki umieściliśmy na zdjęciach. Jako element odniesienia, do testu włączyliśmy także klasyczną kamizelkę odblaskową wyposażoną w certyfikowane taśmy odblaskowe. Jak widać parametr jasności świecenia jej odblasków jest prawie maksymalny a ich powierzchnia relatywnie duża. Podobnie niestety jak jej współczynnik obciachu, dlatego mało który rowerzysta decyduje się na jej używanie.

Porównywalnymi lub mocniejszymi odblaskami niż kamizelka mogą się pochwalić Endura, Proviz, Bontrager Softshell Town i Pearl Izumi. Jednak w przypadku tej ostatniej kurtki trzeba pamiętać, że odblaski mają minimalną powierzchnię i nawet mały plecak może je zasłonić. Niewiele słabiej od liderów “świeci” niesamowita pajęczyna kurtki Vezuvio. W kurtce Bontrager RXL mamy dwa rodzaje odblasków, zamek i malutkie wszywki po bokach „święcą” na maksa (240), ale pozostałe elementy nadrukowane na materiale mają już tylko 120. W wiatrówce Sportful także widać różnice w intensywności odblasków, jednak w tym przypadku wynika ona z mniejszego kąta odbicia światła jaki ma zastosowany odblask. Logo na plecach ustawione pod kątem 90 stopni do padającego światła “świeci” na poziomie 200, jednak pozostałe pasy ustawione już pod innym kątem rozpraszają część światła i dlatego wynik jest gorszy. Wybierając kurtkę nie można abstrahować od jej przeznaczenia. Przykładowo w naszym teście, Bontrager RXL 360, Pearl Izumi Elite Barrier czy Vezuvio Reflex to odzież przeznaczona do jazdy sportowej, w której główny nacisk położono na wybitne parametry materiału, w tym oddychalność, najistotniejszą przy dużym wysiłku. Bontrager Town Softshell, Endura czy Proviz to znowu kurtki przeznaczone do jazdy w mieście, na krótszych dystansach i mniej intensywnie, o luźnym kroju pozwalającym ukryć pod spodem cywilne ciuchy i z dużym naciskiem na bezpieczeństwo.

Kolor też ma znaczenie. Kurtki Bontrager, Endura, Pearl Izumi czy Sportful są oferowane w kilku wersjach kolorystycznych. Jednak jak wynika z badań Policji (widać to też na naszych zdjęciach) - jaskrawy, fluorescencyjny kolor nawet w zupełnych ciemnościach pomaga w zauważeniu rowerzysty. Jest on jaśniejszą plamą w przestrzeni, a nie zlewa się z tłem. Poza tym należy pamiętać też o innych sytuacjach, jak jazda w zamgleniach czy pochmurne dni, zdarzające się nawet w pełni sezonu, kiedy światła w tle jest na tyle dużo, że odblaski nie zadziałają a fluorescencyjny kolor jest doskonale widoczny. Jeżeli więc zależy Ci na bezpieczeństwie, pomyśl zanim wybierzesz kurtkę w czarnym, tak uwielbianym przez polskich rowerzystów, kolorze. Pamiętaj też, że jak założysz plecak, to spora część odblasków z kurtki (a w niektórych modelach praktycznie wszystkie) znikną pod nim. Dlatego warto zadbać, żeby elementy odblaskowe znalazły się też w innych miejscach. Z punktu widzenia percepcji ludzkiego oka, które najlepiej wyłapuje ruch, powinniśmy szczególnie zadbać o odblaski na nogach, które u rowerzysty pozostają w ciągłym ruchu. Zainwestuj w spodnie z odblaskami na łydkach lub udach, odblaskowe ochraniacze na buty lub po prostu odblaskowe opaski za przysłowiowe 5 zł i w ten sposób zapewnij sobie dodatkowe bezpieczeństwo.

Dodano: 2015-03-04

Autor: Paweł Kisielewski, konsultacja dr inż. Tomasz Korbiel AGH, Katedra Mechaniki i Wibroakustyki

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Niejasna przyszłość roweru

Nowy wymiar treningu

Moc „ludzi z żelaza”

Młodzi gniewni polskiego XC… rok później