Przemierzam kolejne kilometry pomiędzy pięknie kwitnącymi żółtymi polami rzepaku. Moją głowę zaprząta myśl, że do testu trafił rower idealny na długie przeloty asfaltowo-szutrowe, ale czy w dobie twentyninerów gatunek cross (nie marka Kross!) ma szanse na przetrwanie?
Ramę flagowego modelu Evado 7.0 wykonano z aluminium 6061 w technologii hydroformingu, ma półzintegrowane stery i – uwaga - mocowanie hamulca w standardzie post mount. Wow! Spoglądałem przez ramię 3 razy, by się upewnić. Faktycznie tylny hamulec bez dodatkowego adaptera przykręcono do ramy. Dzięki temu też zwróciłem uwagę, że w przeciwieństwie do trekkingowych maszyn nie ma otworów do przykręcenia bagażnika, bo cross nie ma być byle mułem, a uczestnikiem Wielkiej Pardubickiej.

Pozycja na Krossie należy do wygodnych, ale z pazurem sportowym. Stąd jest lekko wyciągnięta, ale dzięki regulacji długiego na 90 mm mostka w zakresie 60° (30° w górę lub na dół) można ją dostosować do indywidualnych preferencji. Wąska (600 mm), prosta kierownica posiada ergonomiczne chwyty zapewniające lepsze podparcie dla dłoni. Kluczowe dla komfortu są dwa elementy: amortyzowany wspornik wraz z wygodnym siodłem Selle Royal z wypełnieniem żelowym oraz widelec Suntour NCX-E RL Lite Air. Ten lekki crossowy sztuciec z wyższej półki możemy precyzyjnie wyregulować uwzględniając masę jeźdźca dzięki sprężynie powietrznej w lewej goleni. Istotne jest, by SAG ustawić na 15, maksymalnie 20%, gdyż w przeciwnym razie 63 mm skoku może szybko „przelecieć”. Za to przy odpowiednim ciśnieniu płynnie wybiera mniejsze nierówności aż po krawężniki, a także dziury w drogachgruntowych czy kamienie. SR wyposażony został w zdalną blokadę z intuicyjnej manetki umieszczonej na kierownicy, dzięki czemu już na równych asfaltach może-my bez zbędnych strat energii pedałować, także na stojąco. I tow sportowej crossowej jeździe jest pożądane. Ale nie tylko widelec świetnie działa i dodaje komfortu. Siedzenie wspiera bardzo przyjemnie działający także w zakresie ostrzejszej jazdy wspornik podsiodłowy. Kross Evado stabilnie prowadzi się przy prędkościach powyżej 30 km/h i - co kluczowe - z łatwością przychodzi utrzymanie tej prędkości dzięki niewielkim oporom toczenia opon Schwalbe.

Nagłe sprinty były okazją do sprawdzenia sztywności ramy i kół. Na poziomie rekreacji nawet z nutką sportowych ambicji parametr ten jest wystarczający. Pokonywanie wiraży również nie nastręcza problemów. Skręca intuicyjne, opony utrzymują trakcję, a przy ostrzejszych zwrotach, przed wejściem w zakręt z odpowiednią dozą modulacji zmniejszymy prędkość dzięki hydraulikom Deore. Kompletna grupa Shimano ze średnio-wyższej półki zapewnia optymalną pracą 30-biegowego napędu. Manetki SLXa z przerzutkami XT współpracowały precyzyjnie, zmieniając biegi także pod obciążeniem. Sporą prędkość uzyskujemy dzięki sparowaniu korby (z łożyskami zewnętrznymi) z koronkami 48-36-36 z kasetą o zakresie 11-34. To wystarczająco szybki duet, także dla bardziej zaawansowanego amatora, ale bez obaw - mniej doświadczonym wystarczy miękkich przełożeń nawet na strome wzniesienia. Jakość komponentów na tym poziomie cenowym pozwoli użytkownikowi dłużej cieszyć się ze sprawnie działającego sprzętu. Warto też nadmienić, że nieco stromy kąt podsiodłowy ramy będzie lubiany przez osoby jeżdżące siłowo na twardych biegach. Opony Schwalbe Marathon Mondial są dość szerokie, ale lekkie (650 g/sztuka). Ich przeznaczeniem są głównie gładkie nawierzchnie bitumiczne, na których zapewniają dobre trzymanie w zakrętach i - co najistotniejsze - niewielkie opory toczenia. Jak pokazał test, nie straszne im także drogi gruntowe czy leśne ścieżki, choć te ostatnie tylko do chwili gdy pozostają suche. Hamulce tarczowe mogą zaskoczyć w crossie, jednak przy długich zjazdach, szczególnie gdy pogoda spłata figla, okażą się zbawienne dzięki dobrej modulacji siły hamowania, którą w przypadku Deore możemy kontrolować jednym palcem. Na mokrym asfalcie niespecjalnie zależy nam bowiem na całkowitej blokadzie kół. W dzisiejszych czasach, w momencie boomu na duże, dwudziestodziewięciocalowe koła, zapomnieliśmy, że one zawsze były, tylko trochę inne. Evado 7.0 udowadnia, że wciąż jest miejsce na rynku na taki sprzęt. Spytacie: dla kogo? Docenią go przede wszystkim miłośnicy jazdy na lekko, bez większego bagażu, gdyż w tej bogatej konfiguracji naprawdę trudno znaleźć słabe punkty wśród zastosowanych komponentów.

Poniżej znajdziecie pełną specyfikację testowanego modelu oraz dodatkowe zdjęcia.

Kross Evado 7.0
Cena: 3999 zł
Współczynnik bB: 100 g za 30 zł
Rama: aluminium Lite
Rozmiary: M, L, XL
Rozmiar testowany: 490 mm – M
Baza kół: 1075 mm
Długość tylnego widelca: 442 mm
Długość górnej rury: 585 mm
Wysokość osi suportu: 305 mm
Kąt główki ramy: 69.8°
Kąt rury podsiodłowej: 71,8°
Masa kompletnego roweru: 13 040 g*
Masa przedniego koła: 2040 g
Masa tylnego koła: 2720 g
Skok amortyzacji: 63 mm
Przedni widelec: Suntour NCX-E RL Lite Air
Piasty: Shimano Deore HB/FH-M595
Obręcze: Kross
Opony: Schwalbe Marathon Mondial 700x40C (650 g, dętka 130 g)
Korby: Shimano FC-T551 48-36-26 z. (170 mm)
Łożyska suportu: Shimano SM-BB51 (68 mm)
Kaseta: Shimano CS-HG62-10 (11-34) 10-rz.
Łańcuch: Shimano CN-HG54
Przerzutka przód: Shimano XT FD-T780
Przerzutka tył: Shimano XT RD-M773
Manetki: Shimano SLX SL-M670
Hamulce: Shimano Deore BR-M596, tarcze: Shimano SM-RT64 160 mm
Kierownica: Kross, 31.8x600 mm
Wspornik kierownicy: Kross, regulowany 90 mm
Łożyska sterów: VP-A41AC 1i1/8”
Wspornik siodełka: Kross amortyzowany, 27.2x350 mm
Siodełko: Selle Royal Look-In Sport Royalgel
Pedały: VP-519A

Dodano: 2013-06-12

Autor: Tekst: Wojtek Szlachta

Tagi: hardtail, Kross

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Internet trenażerów

Szosowe opony na zimę

Polskie etapówki

Azory