Głównym założeniem przy projektowaniu nowego modelu było uzyskanie możliwie najwyższego stopnia aerodynamiki. Już na pierwszy rzut oka widać, że nim G7 ujrzał światło dzienne spędził wiele godzin w tunelu aerodynamicznym.


Wszelkie zakamarki, w których mógłby się zaplątać wiatr, zostały wyeliminowane. Rower ma być sztywniejszy niż model G6, m.in. dzięki zastosowaniu dwóch rodzajów włókien węglowych – Pitch Fiber i Toray T24, wzmocnieniu główki, dodaniu suportu Press-Fit 386 i sztywnych osi 12 mm. BH twierdzi, że z hamulcem tarczowym odległość przedniego koła od dolnej rury ramy jest jeszcze mniejsza. Mocowanie hamulca flat-mount zostało bardzo skrzętnie wkomponowane w widelec, powodując, że zacisk nieznacznie wystaje poza jego zarys. Płaski przekrój dolnej rury i widełek ma skuteczniej redukować turbulencje powietrza od przodu. Cały kokpit jest usytuowany na tyle nisko, że pozycja jest bardzo agresywna. W określonych sytuacjach (...)


Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 1-2/2016

Możesz też kupić e-wydanie

Dodano: 2016-01-08

Autor: Tekst: Kuba Świderski

Tagi: szosa, BH

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Internet trenażerów

Szosowe opony na zimę

Polskie etapówki

Azory