Przy pierwszym kontakcie z nowym fullem Focusa, trudno nie popaść w dysonans poznawczy. Patrząc na masę roweru, wynoszącą zaledwie 11,3 kg (M-ka sprawdzona na naszej wadze), trudno uwierzyć, że nie stworzono go do wygrywania pucharów świata XC. Z drugiej strony, widząc z przodu potężnego Mountain Kinga w rozmiarze 2.4”, popadamy w głębokie zdziwienie, że rower ma „zaledwie” 120 milimetrów skoku.


Kręgosłup Spine’a wykonany jest z włókien węglowych. Wyjątek stanowią aluminiowe, dolne rurki wahacza, które usztywniają ten newralgiczny element. Pomimo ich zastosowania, masa ramy, podawana przez producenta, to fantastyczne 1950 g. Nie mieliśmy szans jej zweryfikować, ale patrząc na masę roweru jako całość, nie sposób nie uwierzyć Focusiarzom. Wizualnie rama nie budzi we mnie wielkich namiętności, ale ma kilka indywidualnych smaczków – jak choćby mocno rozszerzona górna rura w okolicy węzła główki ramy i charakterystyczne wloty kabli po obu jej stronach.


Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 8/2015

Możesz też kupić e-wydanie

Dodano: 2015-08-03

Autor: Tekst: Paweł Kisielewski, foto: Maciek Patrzałek

Tagi: full, Focus, 2016, Focus Spine C 0.0

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Internet trenażerów

Szosowe opony na zimę

Polskie etapówki

Azory