Zgodnie z tym co można przeczytać w opisie, odzież przeznaczona jest do regularnej jazdy rowerowej w zimne dni. Czas wypadów producent określa na ok. 2 godziny czyli akurat, żeby zrobić trening lub po prostu z satysfakcją się zmęczyć. Oferta jest o tyle ciekawa, że ciuchy są bardzo przystępne cenowo (kurtka - 149,99 zł, spodnie – 89,90 zł) i robią dobre wrażenie zarówno użytymi materiałami jak i krojem.


I właśnie świetne dopasowanie kurtki do kształtów ciała, i to nawet jeżeli nie masz figury modelki, to coś co od razu zwróciło moją uwagę. Efekt ten uzyskano dzięki bardzo dobremu krojowi, który wspomagają panele z elastycznego materiału umieszczonych zarówno po bokach korpusu kurtki jak i rękawów. Elastyczna taśma wszyta w prawie całe dolne obrzeże także wpływa na poprawę dopasowania a zarazem zapobiega też zwijaniu się kurtki (po wewnętrznej stronie ma silikonowe paski, które zwiększają przyczepność kurtki do spodni). Materiał z którego praktycznie uszyta jest cała kurtka całkowicie chroni przed przewiewaniem przez podmuchy powietrza, co w zimne dni jest mega ważną cechą. Materiał ma też impregnowaną powierzchnię co sprawia, że jest też w pewnym stopniu odporny na wodę. Od środka pokryty jest miękkim, gofrowanym tworzywem, bardzo przyjemnym w dotyku i dającym duży komfort termiczny. Kołnierz w formie dość wysokiej stójki dobrze osłania szyje, a w obrzeże wszyta jest wypustka z miękkiego materiału, która chroni skórę przed otarciami i dodatkowo uszczelnia przed dostawaniem się zimnego powietrza do środka odzieży. Kurtki używałam w temperaturach oscylujących wokół zera stopni Celsjusza, zarówno do jazdy na rowerze jak i biegania. W podanej temperaturze zapewnia optymalny komfort termiczny. Mimo, że materiał główny „nie oddycha” i za wentylację odpowiadają tylko boczne panele to nie miałam problemu ze zbieraniem się wilgoci. Kurtka wyposażona jest w dwie, niezamykane kieszenie na plecach oraz jedna dodatkową z boku, przewidzianą przez producenta na „śmieci”. Absolutnie warty podkreślenia jest kolor kurtki, świetnie widoczny z daleka w zimowej szarzyźnie oraz elementy odblaskowe, którymi są zarówno duże napis B'TWIN z przodu i na plecach jak i dodatkowe taśmy na rękawach. Fajnym detalem jest uchwyt umożliwiający przypięcie z tyłu lampki VIOO CLIP.


Uzupełnieniem zestawu mogą być spodnie z tej samej linii w całości uszyte materiału Super Roubaix®. Jego duża elastyczność oraz to, że uszyte zostały z wielu paneli nadających kształt nogawkom sprawiają, że co najmniej równie dobrze jak kurtka dopasowują się do ciała. Aby ułatwić ubieranie, mocno opinających łydki, nogawek na ich końcach umiejscowiono zamki. Spodnie nie mają szelek, ale szeroki na cztery centymetry elastyczny pas dobrze utrzymuje je na miejscu i w czasie jazdy nie miałam z tego powodu żadnych problemów. Dodatkowym plusem, nie do przecenienia w zimowe dni jest to, że do załatwienie potrzeby fizjologicznej nie wymagają gruntownego rozebrania się. Super Roubaix jest dość gruby i mięsisty od wywnętrz wykończony polarem i wszystko to sprawia, że jest wystarczająco ciepły na jazdę w okolicach 0°C a nawet kilku poniżej. Materiał nie jest wiatroszczelny, a mimo to nie odczuwałam chłodu nawet na kilkuminutowych zjazdach. Spodnie wyposażone są w profilowaną wkładkę antybakteryjną, która znacząco wpływa na komfort jazdy. Producent nie zapomniał też o elementach odblaskowych umieszczonych w najlepszych, bo najlepiej widocznych miejscach, czyli na końcach nogawek.
Lekkie, dobrze zaprojektowane, bardzo fajnie skrojone, uszyte z dobrych materiałów, wystarczająco ciepłe, a do tego niedrogie. Trudno chcieć czegoś więcej!

Dodano: 2017-01-26

Autor: Tekst: Aneta Kisielewska, zdjęcia: Paweł Kisielewski

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Niejasna przyszłość roweru

Nowy wymiar treningu

Moc „ludzi z żelaza”

Młodzi gniewni polskiego XC… rok później