Mieliśmy przyjemność testować Focusa SAM-a w wersji aluminiowej, o naszych wrażeniach mogliście przeczytać w bB #11-12/2013. Urzekł nas wtedy niesamowitym minimalizmem ramy oraz ponadprzeciętnymi właściwościami jezdnymi. Na carbonową odmianę musieliśmy czekać prawie dwa lata i gdy zobaczyliśmy ją podczas prezentacji Focusa – oniemieliśmy. Na pierwszą możliwość przetestowania nie musieliśmy czekać długo, ponieważ producent przywiózł parę egzemplarzy na Media Days.


Carbonowa rama jest lżejsza od aluminiowej o około 600 g i według producenta waży 2400 g. Nasz testowy model w najwyższej wersji wyposażeniowej liczył niemal równe 13 kg (rozmiar L). Nie tylko materiał uległ wymianie. Delikatnie przeprojektowano również geometrię: obniżono suport i skrócono tylne widełki o 8 mm. Sam C jest wyposażony we wszystko, co powinien mieć nowoczesny rower enduro. Znajdziemy tu zatem wewnętrzne prowadzenie linek z bardzo efektownymi wlotami przy sterówce, suport w standardzie Press Fit 30, możliwość zamocowania przerzutki Direct-mount i w końcu zintegrowany ochraniacz dolnej rury, o którym producenci carbonowych ram często zapominają, a bardzo się przydaje na kamienistych trasach. Nieco wyświechtane hasło “miłość od pierwszego wejrzenia” ma podobno naukowe podstawy. (...)


Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 9/2015


Możesz też kupić e-wydanie

Dodano: 2015-09-03

Autor: Tekst: Maciek Patrzałek, współpraca: Szymon Janik

Tagi: Focus

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Rowery wszechgórskie

Duże koło dla juniora

Maratony MTB Ultra