Raven nie jest jednym z najpiękniejszych kompozytowych hardtaili. Raven jest najładniejszym hardtailem 29” na planecie Ziemia.
Ramę wyrzeźbił Fidiasz, Rodin, a może Ksawery Dunikowski albo Bronisław Chromy. Trudno oderwać od niej wzrok. Zachwycająca jest nie tylko dynamiczna linia o nieprzesadnych gięciach. Nie tak obscenicznie bezczelna jak Pinarelo czy spartańska i użytkowa jak Cervelo.

Teoria
Główka nie jest przesadna, ale zgrubienia informują o sile. Genialnie wyprofilowane wloty pancerzy, a nawet przewodu hamulcowego, doskonale porządkują przebieg linek - nic nie ociera, nie klekocze i nie przeszkadza. Górna rura ma smukłą kibić, ale rozszerza się przy końcach. Mieliśmy obiekcje dotyczące płata carbonu, z którego pod węzłem podsiodłowym wybiegają płaskie resory rurek podsiodłowych tylnego trójkąta. Zastanawiały nas, ale sprawa wyjaśniła się po pierwszym błocie. Otóż wylot linki przedniej przerzutki znajduje się zadziwiająco tuż pod wspomnianym elementem. Wyobraźcie sobie,
że działa on jak błotnik i wylot linki pozostaje czysty. Myśli się? Myśli! Z grubych profili rurek łańcuchowych wystają: linka przerzutki, a po drugiej stronie przewód hamulcowy. Jego wprowadzenie musi wkurzać księgowego, obliczającego dniówkę niemieckiego technika który, ją instaluje. Tak, niemieckiego, Focusy są Made in Germany. Aluminowe ramy to nawet sami spawają pod Hamburgiem. Focus jako pierwszy zaproponował stosowanie umieszczonego wewnątrz trójkąta adaptera Post Mount. Produkt manager Fabian Jaekel ma lekkiego chyzia na punkcie adapterów i niedokończonych rozwiązań, bo w okolicy zacisku jest jeszcze jedno gniazdo na śrubę. Pozwala ono zamontować zacisk do tarczy Ø180 mm... bez adaptera. Obsesja? Możliwe, ale wysoko przemyślane rozwiązania inżynierskie nie pozwalają przejść obok nich obojętnie i dają do myślenia - dlaczego to firma X albo Y, o znacznie większym dorobku niż Focus, nie ma ich wśród swoich patentów. Słowem, nie jest to tylko koncept lub rzeźba, ale realny rower do ścigania. Naprawdę? Wiemy z doświadczenia, że „rzeźbiarstwo” ma zawsze negatywny wpływ na masę. Najlżejsze są ramy z prostych i cienkich rurek.

Praktyka
Po wrzuceniu na wagę ramy Ravena, nie byliśmy zachwyceni. Mieliśmy gołą jak ją Pan Bóg stworzył ramę i kilka godzin na nawleczenie linek i przewodów w plecy. No cóż, zostaniemy po godzinach. Okazało się, że waży aż 1530 g. Jest to jednak znakomity wynik biorąc pod uwagę rozmiar ramy (L) i długość przedniego trójkąta - 625 mm. Rozmiar przełożył się także na wyniki sztywności. Sztywność główki jest przeciętna. Ogon to także stany średnie i tylko suport plasuje się w czołówce testowanych przez nas ram carbonowych 29erów. Mimo to rower prowadzi się nieźle i bez zawahań, ale nie jest to lancet. Nie zawiniła tu kompozytowa rama. Po zbadaniu sztywności kół uzyskaliśmy jedne z mizerniejszych wyników. Powodu doszukujemy się w bardzo wąskim rozmieszczeniu kołnierzy oraz nietypowym mocowaniu szprych do obręczy. No cóż, za oryginalność trzeba płacić nie tylko w kasie. No ale ładne są, co nie? Focus Raven został obdarzony takim konglomeratem cech, które decydują, że ten stabilny na dużych prędkościach rower jest jednocześnie zadziorny i zwrotny na wolnych pasażach. Wystarczy mały ruch kierownicą, żeby wywołać natychmiastową zmianę kierunku na technicznych ścieżkach. Ładnie wchodzi w szybkie zakręty, a na ciasnych sekcjach naszej testowej ścieżki „Pomba” Focus Raven wykazał się prędką inicjacją i bardzo płynnie przechodził ze skrętu w skręt. Wymaga dość obcesowego podtrzymania kolanem i radykalnego przechylania w trakcie skrętu żeby, nie wyrzucało go na zewnątrz. Zawahanie może skończyć się tym, że rower pokonuje łuki szerzej niż zaplanowano. Testerzy raportowali też bezbłędną stabilność na trudnych podjazdach. Można Ravenem pokonać najbardziej śliskie i kamieniste podjazdy o trialowym zacięciu. Wielkość kół i elastyczna rama wpływa na znakomity komfort jazdy, łatwo zapomnieć, że nie jedzie się na fullu i dopiero duże grzmotnięcia tylnym kołem dają znać, że to hardtail. Ale to wszystko nic w porównaniu z robotą, jaką robi Fox z funkcją Terralogic. Znamy ten patent i wiemy, że w HT najlepszym ustawieniem jest pełna moc czujnika. Po skręceniu pokrętła u dołu goleni widelec jest całkowicie niewrażliwy na kołysanie rowerem. Bez względu na moc pedałowania czy wychylenia kierownicy, Fox pozostaje zamrożony. Uderzenie w przeszkodę przednią oponą całkowicie luzuje blokadę i widelec z niezwykłą łatwością ugina się. Kashima pokrywająca golenie bardzo w tym pomaga. Najciekawiej wygląda to na terenowym podjeździe pokonywanym na stojąco. Na gładszych odcinkach jadący jedzie jak z zablokowanym na beton widelcem, ale wystarczy najechać na korzeń, żeby do nadgarstków został wysłany zmiękczony sygnał informujący o wyboju. W tym samym momencie widelec amortyzuje nierówność, ale kiedy tylko wyprostuje się, z powrotem zamiera w bezruchu. Przejście jest tak gładkie, że widelec nie powiększa ugięcia pod wpływem równoczesnego kołysania, idealnie analizując, ile milimetrów ugięcia potrzebne jest do amortyzacji nierówności i oddzielając je perfekcyjnie od sił nacisku na kierownicę.

Napęd
Manetki i przerzutka XTR wiadomo, klasa premium w topowym modelu musi być widoczna, ale w testowanym Kruku nawet kaseta pochodzi z najwyższej grupy Shimano. Natomiast korby i łańcuch to komponenty FSA. I powiemy Wam jedno - szok! Zmiana biegów z przodu jest porównywalnie szybka i precyzyjna do ustalonego przez XTR poziomu tylnej przerzutki. Ale inna rzecz zaskoczyła nas mocniej. Focus jest niesamowicie „gładki” podczas pedałowania. Przesiadka na inny rower jest wyczuwalnie bardziej chropowata. Łańcuch? Nie wiemy, ale będziemy badać sprawę. Jedno jest pewne - moc transmitowana jest bezpośrednio na bieżnik opony. Bezstratnie. Focus Raven to rower marzenie i bardzo żałujemy, że nie mogliśmy zapoznać się z jego właściwościami cztery lata temu, kiedy wchodził na rynek. Wersja 29” jest jeszcze lepsza i choć przez chwilę jeździliśmy na całkiem nowym 650b, nie odważymy się sformułować żadnego wniosku na jego temat. Przyjdzie jeszcze czas na jego test.

Dodano: 2012-09-13

Autor: Tekst: Miłosz Kędracki

Tagi: 29"

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Internet trenażerów

Szosowe opony na zimę

Polskie etapówki

Azory