Uprawiający ten sport traktują rower tylko jako środek do osiągnięcia celu - jak najszybszego rozpoczęcia biegu. Paradoksalnie, instrumentalne podejście do sprzętu okazało się receptą na dynamiczny rozwój technologii. Wyeliminowanie (z niektórych zawodów) gorsetu przepisów narzucanych przez UCI spowodowało, że patrzenie na geometrię roweru i jego kształt zmieniło się.
Przepisy zabraniające jazdy w cieniu aerodynamicznym radykalnie wpłynęły na podejście do dopasowania ażeby atleci na różnym stopniu rozwoju i w przeróżnym wieku mogli dopasować swoją pozycję do perfekcji.
Obsesyjne podejście do aerodynamiki ma swoje uzasadnienie i potwierdza to prezentacja sprzętu na kolejnych stronach. Badania przeprowadzone na zlecenie Specialized w 2008 dokonane przez niezależny panel specjalistów od aerodynamiki i rowerów potwierdziły, że różnica pomiędzy jadącym w klasycznej pozycji na rowerze szosowym (S Works Tarmac SL2),
a kolarzem w specjalnym kasku, ułożonym w pozycji aero na rowerze triathlonowym (S Works Transition) i kołami aero istnieje. Ale wniosek, że na dystansie olimpijskim ten sam zawodnik „zwykłą” szosówką przyjedzie z pięciominutową stratą ma spore znaczenie, różnica na Ironmanie (180,2 km) wyniosłaby blisko 25 minut. I to jest szokująca wiadomość.

Po pełen artykuł zapraszamy do papierowego wydania bikeBoard 5/2013 (gdzie kupić)

Prezentujemy tam między innymi triathlonowe rowery Giant, Trek oraz Fuji, buty Bontrager i Bont, siodła, pedały oraz masę innych triathlonowych akcesoriów i komponentów.

Dodano: 2013-05-20

Autor: Tekst: bikeBoard

Tagi: Trek, FSA, Giant, Look, Endura, triathlon, fuji, Limar, uvex, 3T, Bontrager, Vittoria, Bont

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1