Zachęcone dużym zainteresowaniem i przewidując rosnący popyt na szosówki aero, Rose poszerza ten segment swojej kolekcji. Rama nowego modelu Xeon ściśle bazuje na konstrukcji droższego X-Lite CW, którego premiera miała miejsce w zeszłym roku.

Jak to? Szosówka aero z hamulcami tarczowymi?!

Tak, Rose było chyba pierwszą firmą, która zdecydowała się pokazać taki rower i raczej nie przestrzeliła, bo już wiemy, że będzie ich w przyszłości więcej. Jürgen Telahr, projektant Rose odpowiedzialny za segment rowerów szosowych i triathlonowych uzasadnia to bardzo małą różnicą w oporze aero pomiędzy normalnymi hamulcami a tarczowymi, która dla tych ostatnich jest tylko o 2 W gorsza. To bardzo mało.
Zdaniem inżynierów z Rose wyższy ciężar w pełni rekompensują zyski w postaci lepszych parametrów hamowania, jakie dają tarczówki. Nie będę ukrywał, że w pełni zgadzam się z tą argumentacją. Tym bardziej, że nowe modele hamulców Shimano, tj. zamontowane w Rose RS805 (na tych z Dura Ace 9100 jeszcze nie jeździliśmy), działają rewelacyjnie i niezależnie od warunków drogowych zapewniają doskonałą siłę i modulację.


Xeon ma niską główkę, tylko 143 mm dla rozmiaru 54 cm, co wraz z dużym zasięgiem ramy daje niską pozycję, jak na rower czasowy przystało. Xeon jest szybki w reakcjach na ruchy kierownicą, chętnie zmienia tor jazdy, łatwo na nim przyspieszać z wysokiego obrotu, czemu sprzyja stromy kąt podsiodłowy.


Xeon ma identyczne jak model X-Lite profile rur, geometrię i zastosowane rozwiązania techniczne. Laminowany jest jednak z włókien o niższych parametrach T30/T40 (X-Lite T40/T60), dlatego dla utrzymania takich samych wartości sztywności potrzebna była większa liczba warstw materiału, a to przełożyło się na większą o 150 g masę ramy. Jednak Xeon będzie znacznie tańszy. Podstawowy model z hamulcami szczękowymi na osprzęcie SRAM Force 22 będzie można kupić już za ok. 2250 EUR, a z tarczówkami i Ultegrą za ok. 2500 EUR. Na X-Lite CW/ CWX w wersji z hamulcami szczękowymi trzeba wydać ponad tysiaka euro więcej i dwa tysiaki za wersję z tarczówkami.

Sztyca ma profil aero, ale jest on regularny, przez co można ją obrócić o 180 stopni, co powoduje zmianę kąta podsiodłowego o prawie dwa stopnie – do wartości 76. Zmiana ta sprawia, że Xeon świetnie nadaje się do jazdy czasowej lub triathlonu. Sztyca wyposażona jest w mocowanie Monolink, co daje szeroki zakres regulacji, ale chcąc zmienić siodło na model spoza tego systemu, trzeba liczyć się z koniecznością wymiany mechanizmu mocowania.


Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 9/2016. Możesz też kupić e-wydanie



Gniazda szczękowego hamulca typu Direct Mount pod mufą suportu.

Dodano: 2016-09-07

Autor: Tekst: Paweł Kisielewski, zdjęcia: Piotr Staroń

Tagi: szosa, Rose

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Rowery wszechgórskie

Duże koło dla juniora

Maratony MTB Ultra