Co to za segment? Wygląda jak porządna maszyna enduro – gruby Fox na przodzie, pokaźne opony, jednorzędowa korba i regulowana sztyca brzmią jak gotowy do ustawienia się na starcie oesu.

Po rozmowie z chłopakami na stoisku Pivota okazuje się jednak, że Mach 5.5 celuje w segment ścieżkowców, a świadczyć o tym ma skok tylnego koła wynoszący 140 mm czy też całkiem wyprostowany kąt główki wynoszący 66,5° (przy widelcu 160 mm). Mach 5.5 tylko lekko zahacza o segment enduro - w tej dziedzinie hegemonem kolekcji ma być model Firebird. Nieco zmieszany szybko ustaliłem, że pozycja nie jest wyciągnięta i zachęca do podjeżdżania.


Inżynierowie Pivota postanowili nieco wyprostować kąt podsiodłowy, głównie w celu poprawy efektywności pedałowania pod górę. Przesunięto rowerzystę nieco bliżej kierownicy. W rozmiarze L Mach ma 460 mm reachu, co nie jest przesadną wartością, ale generuje sporo miejsca na ruchy podczas zjazdów. I właśnie na nich Mach bryluje – jest bardzo reaktywny w zakrętach, świetnie sprawuje się na technicznych i ciasnych odcinkach. W tej kategorii jest jednym z lepszych rowerów na rynku na jakich jeździłem. Na szybkich odcinkach robi się nieco nerwowy i z początku lepiej ograniczyć gwałtowne ruchy. Testowana wersja (XT Pro) to drugi model, licząc od dołu hierarchii. Napęd Shimano z jedenastobiegową kasetą na czele uzupełniono (...)


Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 9/2017 (gdzie kupić). Możesz też kupić e-wydanie

Dodano: 2017-09-07

Autor: Tekst: Szymon Janik, zdjęcia: Miłosz Kędracki

Tagi: Pivot

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWERY 2018

28 lat minęło – Yeti Ultimate

Odzież, akcesoria i dużo, dużo więcej!