Subiektywna lista rowerowych przebojów ułożona przez redaktorów bikeBoardu

Od dawna nie wracaliśmy z Eurobike tacy nabuzowani emocjami. Mieliśmy okazję oglądać bardzo dużo naprawdę znakomitych rowerów, na niektórych udało nam się także pojeździć. W samochodzie aż huczało od przekrzykiwań, który z nich jest lepszy i ciekawszy. Dyskusja stawała się coraz bardziej jałowa, a ograniczona przestrzeń i klasyczny układ siedzeń w kombi uniemożliwiły pełną ekspresję i ręczne przekonanie co do swoich racji interlokutorów. Zjechałem więc na stację z benzyną. Zamiast zajarać, postanowiliśmy całkiem subiektywnie wyłonić dziesięć najciekawszych rowerów na 2012 rok. Opary upiornie drogiego paliwa błyskawicznie podniosły jakość dyskursu. Zanim wlało się te 60 litrów ropy nie mieliśmy wprawdzie gotowej kolejności, ale stwierdziliśmy, że może i Was zainteresuje, jakie rowery uznaliśmy za przebojowe.

Kochamy rowery. To nas łączy, ale każdy z nas uznaje całkiem inny rodzaj miłości. Dlatego w naszym zestawieniu okazało się, że mówiąc o najlepszych, mamy na myśli niesłychanie różne rowery i zastosowania. No a kiedy zaczęliśmy dogrywać szczegóły okazało się, że spośród około 100 000 eksponatów (tyle rowerów pi razy drzwi można było zobaczyć w czasie Eurobike) trudno wybrać dziesiątkę. Więc najpierw dodawaliśmy po jednym, a potem stanęło na „okrągłej” piętnastce. Zresztą należy się nam, właśnie skończyliśmy piętnasty rok nieprzerwanego publikowania tego czasopisma. Nasza subiektywna lista pokazuje rowery bardzo mocno wybijające się ponad przeciętność, ewidentne dziwactwa i dowody na potwierdzenie tez, które głosimy od 15 lat. Że fulle, że lekkie koła, że doskonalsze napędy, że prostota i uroda rozwiązań. Kiedy pierze i emocje opadły, zaczęliśmy analizować listę i dość szybko porzuciliśmy ideę ułożenia listy rangowej. Nie da się, ale to jest pierwsza liga. Podejrzewamy, że patrzymy przez soczewkę. Ona zniekształca i wiele pomysłów na rowery z naszej listy za kilka lat zdecydowanie zdryfuje ze ścieżki dziś proponowanej przez konstruktorów. Wy będziecie mieć na to wpływ. To Wasze wybory będą decydować, na jakich rowerach będziemy jeździć za pięć czy dziesięć lat. Dziś nie wiemy, czy są one początkiem jakichś nowych dróg rozwoju, czy ślepymi uliczkami ewolucji. Jesteśmy jednak pewni, że co najmniej połowa z nich reprezentuje rowery przyszłości. Znajdziecie wśród nich kilka 29-erów, są też dwa „elektryki” i kilka konstrukcji tak estetycznych, że nie mogliśmy się, im oprzeć. Z pewnością pominęliśmy wiele takich, które Wam przemawiają do wyobraźni. Jeśli chcecie się z nami spierać, zbudujcie alternatywne listy na naszym profilu FB. Nie możemy się doczekać, żeby zobaczyć, jakie rowery do nich zaliczacie.

Na kolejnych stronach: Ibis Ripley 29", Cannondale Scalpel 29, BMC Timemachine TM01, Salsa Mukluk, Giant Expedition AT, Specialized Camber Pro Carbon 29, Kross Earth, Look 986, Haibike EQ XduroFS RC, Merida One-Sixty, Storck Voltist, Mondraker Podium PRO SL, Scott Spark RC, Wheeler Raptor i GT Zaskar 100 Pro 9r.

Dodano: 2012-04-21

Autor: Tekst: bikeBoard

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1