Werona to idealne miejsce na prezentację nowego roweru marki Focus. Blisko Alp, piękne winnice i wiecznie świecące słońce. No prawie, ponieważ podczas testu padał deszcz. Dowiedzieliśmy się jednak, że to... wyjątek potwierdzający regułę. Widocznie tak już z nami jest (patrz: nasz kalifornijski test Breezera).
Wprowadzenie nowego modelu Cayo, jak wyjaśnia ekipa Focusa, ma być atakiem wyprzedzającym przed legalizacją hamulców tarczowych przez UCI. Bo rama Cayo wyposażona jest w mocowanie hamulców tarczowych. Oprócz tego katalogowo ma ewidentne cechy kategorii endurance.

Rama
Zawodowcy mogą jednak spać spokojnie, Cayo dostępny będzie w dwóch wersjach. Z hamulcami klasycznymi, albo tarczowymi. Dzięki specjalnym zaślepkom na główce do wnętrza ramy można schować albo linki przerzutek, albo kable elektryczne, a nawet przewód hydrauliczny od tylnego hamulca tarczowego. Powszechnie uważa się, że ramy z hakami hamulca tarczowego muszą być cięższe. Tak, to prawda, ale różnice w masie są praktycznie niezauważalne. Rama w wersji Disc waży oszałamiające (...)

Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 9/2014 (gdzie kupić)

Dodano: 2014-09-04

Autor: Tekst: Kuba Chryczyk, foto: Gruber Images

Tagi: szosa, Focus, 2015

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Rowery wszechgórskie

Duże koło dla juniora

Maratony MTB Ultra